Arrytmia forum - Kardiolog - Forum medyczne

Dziś jest:Wtorek, 27 września 2022, Imieniny: Kosmy, Damiana

Witaj na - forum medyczne portalu iLekarze.pl.

Możesz tu poszukać porady lekarza, m.in. laryngologa, ginegkologa, stomatologa, neurologa, bądź innego specjalisty, porozmawiać o chorobach, lekach, zdrowiu, znaleźdź odpowiednią dietę. Zapraszamy do dyskusji na tematy zdrowia i urody na forum medycznym iLekarze.pl.

Kardiolog forum

Znajdujesz się w: iLekarze.pl » Forum » Lekarze i specjaliści » Kardiolog » Arrytmia Forum
» Odpowiedz

Lekarze i specjaliści » Kardiolog (383)

Witaj na forum kardiologicznym!

Na poniższym forum znajdziesz porady i informacje forumowiczów na tematy związane z kardiologią. Uzyskasz informacje na temat schorzeń i wad układu sercowo-naczyniowego, serca, aorty, chorób wieńcowych, zawałów, zatorów itp. Zadawaj pytania i szukaj odpowiedzi u kardiologa. Zapraszamy do korzystania z forum!

Autor
Wypowiedź

Marzka79 (1)

Offline

2021-04-25 11:11

Arrytmia

Dzień dobry
Od dawna choruję na serce,w wieku lat 12 stwierdzono u mnie zespół WPW typu A. Całe dzieciństwo dręczyły mnie częstoskurcze napadowe około 220-250. Uderzen na minutę kończące się szpitalem. Zastosowany był szereg leków typy beta bloker i innych . W zasadzie całe życie zazywam leki, serce nie prezentuje normalnego rytmu na dłużej niż kilka godzin. Mniej więcej po ciąży, w wieku 22 lata, częstoskurcze zaczęły być coraz krótsze, rzadsze i rzadsze. Natomiast pojawiło się kołatanie serca, "stawanie" , przeskakiwanie itp. co jeszcze bardziej pogarszało moje samopoczucie. Z biegiem lat tylko się nasilało, zaczęło prowadzić do nietolerancji wysiłku fizycznego, ogólnego osłabienia organizmu, bólów w klatce piersiowej a nawet zawrotów głowy o zasłabnięć. Chodzę do różnych lekarzy, kardiologów. Szukam pomocy, po jakimś czasie zlecono badanie holterowskie. Kila lat temu wykazało około 7tys na dobę pobudzeń komorowych , trigemie, bigemie i pary . Włączono leczenie , które nie przynosiło efektów. Po jakimś czasie kolejny holter było już 16 tys na dobę , plus bardzo szybkie tętno na codzien (około 100/130) przy normalnym funkcjonowaniu bez wysiłku, czy stresów, używek i innych . Skierowano mnie na zabieg Ablacji, pod kątem zdjagnozowanego w dzieciństwie zespołu WPW. Zabieg ten jednak nie powidl się gdyż w badaniu eps poprzedzającym ablacja nie ujawniono dodatkowej drogi przewodzenia a częstoskurcze nie indukokaly się. Pominięto aspekt arytmi, dodatkowych skorczow. Przez kolejny czas próbowałam żyć z tym co mi dolega , ja lekach zapisywanych przez lekarzy, żadne nie pomagały. Następnie kolejny holter wykazał juz grubo ponad 20tysiecy pobudzeń komorowych w sekwencjach podobnych jak wyżej . Serie badań wykluczających tarczycę,. Cukrzycę, i inne choroby mogące powodować arytmie, i kolejne skierowanie do ablacji do której bardzo przekonywali mnie i zachęcali lekarze prowadzący . Dodam iż choruje również na nadciśnienie i od dawna jestem na lekach regulujących, mimo to jest ono dosyć wysokie zazwyczaj około 140/90 plus minus, bez czynników wywołujących skoki. Z zebrana dokumentacja zgłosiłam się do szpitala, termin był dosyć szybki bo już po półtora miesiąca, kwalifikacja w szpitalu odbyła się oczywiście po przekazaniu całej dokumentacji. W dniu zabiegu , już w pracowni, podłączono mnie do monitora pokazującego pracę serca . Po czym zaczęto mówić do mnie, że przecież w tej chwili nie widać arytmi, a serce bije po prostu bardzo szybko bo się zdenerwowałam. Powiedziano iż dają mi około 20 min na to żeby dodatkowe skurcze się pojawiły,nieśli ich nie będzie to "jak widać arytmia ustala" i nie mogą przeprowadzać zabiegu. Na moje pytanie dlaczego nie zrobią badania eps które jak wiadomo może pokazać miejsce które generuje dodatkowe skurcze czy częstoskurcze, czy też jest możliwość wywołania arytmi poprzez stymulacje, odpowiedzieli że to inna sprawa, że nie będą robić bo nie widzą na monitorze arytmi na te chwilę .Odesłano mnie do domu w ciągu godziny z kolejny raz zmienionymi lekami .
Jestem załamana, to jak mnie potraktowano to jedno, ale to że moje życie jest koszmarem to inna sprawa. Czuję się słaba, ciągle zawroty głowy, zdarzają się mi zaslabniecia, duszności, na zmianę bardzo szybki plus ale równomierny, bądź częste skurcze dodatkowe sprawiają że odechciewa mi się żyć . Marzę o tym by wreszcie poczuć jak moje serce bije NORMALNIE przez dłużej niż godzinę bądź dwie. Od dzieciństwa jeszcze tego nie zaznałam . Jestem zmęczona i przerażona tym, że jeśli nadal nie uzyskam pomocy która wyeliminuje arytmię, doprowadzi to do uszkodzenia serca, innych jego chorób, bądź coraz silniejszych i coraz groźniejszych postaci arytmi która jak widzę od lat u mnie wybiera coraz gorszą postać . Bardzo proszę o ocenę tej sytuacji, i poradę co robić, do kogo się udać by móc zacząć żyć choć w połowie tak jakbym tego chciała .
Pozdrawiam serdecznie . Marzena
» Link do posta » Zgłoś do moderacji

» Odpowiedz

Lekarze i specjaliści » Kardiolog (383)

W serwisie: Ogłoszenia medyczne | Porady medyczne | Forum medyczne
Placówki zdrowia: Warszawa | Kraków | Wrocław | Poznań | Białystok | Łódź | Katowice | Gdańsk | Szczecin
iLekarze.pl: Komunikaty | Reklama w serwisie | Zostań redaktorem | Patronat medialny | Współpraca | Dla prasy i mediów | Napisz do nas
Nasze fora: Lekarz rodzinny | Alergolog Forum | Dermatolog Forum | Dietetyk Forum | Ginekolog Forum | Laryngolog Forum | Neurolog Forum | Psychiatra Forum | Psycholog Forum | Seksuolog Forum | Forum Stomatolog | Forum Urolog | Forum Okulista

Treści prezentowane w serwisie iLekarze.pl mają jedynie charakter edukacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić wizyty u lekarza.

© Copyright by iLekarze.pl, 2007-2022

Content