Tycie bez powodu forum - Lekarz Rodzinny - Forum medyczne

Dziś jest:Środa, 21 listopada 2018, Imieniny: Janusza, Konrada

Witaj na - forum medyczne portalu iLekarze.pl.

Możesz tu poszukać porady lekarza, m.in. laryngologa, ginegkologa, stomatologa, neurologa, bądź innego specjalisty, porozmawiać o chorobach, lekach, zdrowiu, znaleźdź odpowiednią dietę. Zapraszamy do dyskusji na tematy zdrowia i urody na forum medycznym iLekarze.pl.

Lekarz Rodzinny forum

Znajdujesz się w: iLekarze.pl » Forum » Lekarze i specjaliści » Lekarz Rodzinny » Tycie bez powodu Forum
» Odpowiedz

Lekarze i specjaliści » Lekarz Rodzinny (1656)

Witaj na forum lekarza rodzinnego!

Na poniższym forum znajdziesz informacje i porady forumowiczów na temat popularnych chorób i dolegliwości. Informacje, które obejmują m.in. leczenia podstawowego i pierwszego kontaktu, bólu, infekcji, ciśnienia, diagnoza, badań, itp.- zadawaj pytania, szukaj odpowiedzi! Możesz zadać pytanie również z innych popularnych tematów jak interpretacja wyników badań, kaszel czy gorączka. Zapraszamy do korzystania z forum!

Autor
Wypowiedź

kasia3 (1)

Offline

2015-01-11 20:25

Tycie bez powodu

Od ponad roku tyje, niezależnie od tego jaki prowadzę tryb życia i jak się odżywiam. Jadam regularnie, teraz 3 posiłki dziennie, i ok. 1200-1400 kcal. Wcześniej (rok temu) miałam dość dużą niedowagę, chudłam w zastraszającym tempie, starałam się jeść więcej, nie jadłam jednak nigdy zbyt wiele słodyczy, miałam wtedy depresje, i ogromnie problemy z uzębieniem, nie mogę powiedzieć ile jadłam wtedy konkretnie kalorii bo nie liczyłam. Potem zaczęłam tyć przy diecie ok. 2000-2200 kal i umiarkowanym ruchu (częste spacery, lekkie ćwiczenia siłowe 1-2 razy w tygodniu) tyłam w tempie 1 tygodniowo! Kiedy osiągnęłam satysfakcjonując mnie wagę chciałam ją utrzymać, więc starałam się więcej ruszać i trochę mniej jeść, stopniowo obniżałam kaloryczność mojej diety i dodawałam ćwiczeń. Skończyło się na tym że ćwiczyłam ponad godzinę dziennie i jadłam 1500 kal i nadal tyłam, chociaż już wolniej bo ok 1 kilo miesięcznie, tak przez kilka miesięcy. Dzisiaj już mam lekką nadwagę, nie ćwiczę ale dużo chodzę bo wymaga tego moje życie. Przez cały ten czas zdrowo się odżywiałam, miałam dietę bogatą w błonnik, witaminy, zdrowe tłuszcze, słodycze sporadycznie w małych ilościach. Dodam że często (od początku opisywane tu historii) mam bardzo mocno wzdęty brzuch, dosłownie jakbym była w 6 miesiącu ciąż! (nie pomagają tabletki typu esupumisan) Także zauważyłam że mój brzuch "tetni" jakby było w nim drugie serce ;) . Mam też problemy z trądzikiem i przetłuszczającymi się włosami. Tyje szczególnie w dolnej części ciała (2 rozmiary większe spodnie niż bluzka) , kompletnie znikła mi talia i mam rozstępy na pośladkach. Kompletnie brak apetytu na słodkie, bardzo mnie mdli nawet po owsiance z rodzynkami lub słodkim bananie.
Boje się iść z tym do lekarza ogólnego, ponieważ wie o tym ile przytyłam, jednak dostałam tylko rade żebym się zdrowo odżywiała.
Miałam badanie TSH (wynik 2,23) , badanie gastroskopowe (zostało mi zalecone po USG), na pasożyty, na alergie - nic nie wykazały. Na pewno nie jestem w ciąży. Mam teraz 20 lat.

Czuje się bezradna nie wiem co mam w tej sytuacji zrobić :(
Może wykonać jakiejś inne badania?
» Link do posta » Zgłoś do moderacji

nowy12 (206)

Offline

2015-01-15 18:23

Witam

Pyknoidalna sylwetka ciała to rzeczywiście bardzo duży problem. Wiem że liczenie kalorii to bardzo dobra sprawa. Czasami jednak to nie pomaga. Nie pomagają nie tylko drakońskie diety ale również stosowanie środków odchudzających. W Twoim przypadku powiedzenie - Należy jeść aby żyć a nie żyć aby jeść zdecydowanie się nie sprawdza.
Moim zdaniem trzeba poszukać innej drogi. Właściwie już te poszukiwanie rozpoczęłaś badaniem sekrecji hormonów tarczycowych. Tu jednak nie ma niczego co sugerowałoby pójście w tym kierunku. Czasem jednak błąd tkwi nie tyle w sekrecji jednego gruczołu co we współdziałaniu całego układu endokrynnego. Owszem można by było sprawdzić jeszcze czynnośc gruczołu adrenergicznego, jakim są nadnercza (glandula suprarenalia), czyli poziom ACTH (adrenokortykotropiny), ale to może również nie dać efektu. Dlatego jeszcze raz powtarzam równowaga hormonalna to w Twoim przypadku podstawa. Pozostaje pytanie co na nią wpływa. I tu można wrócić do początku tych wywodów. Zwracasz bowiem uwagę na ilość pożywienia, nie na jego jakość pod kątem zmian hormonalnych. Tymczasem są takie produkty spożywcze, których obecność w diecie sprzyja unormowaniu sekrecji hormonalnej. Należą do nich - uwaga - buraki, marchew, seler, rzodkiewka, pietruszka, seler naciowy oraz karczochy.
Spożywanie takich produktów jak drób, soja, tofu sojowe, soczewica, ciecierzyca, pestki dyni i słonecznika wzbogaca organizm w lizynę - aminokwas egzogenny wspomagający prawidłową sekrecję hormonów.
Natomiast takie produkty jak mięso czerwone wołowe i wieprzowe, czekolada, orzechy i wiśnie takiemu unormowaniu sekrecji nie sprzyjają. Kumulacja bowiem argininy, jako aminokwasu stymulującego zaburza równowagę sekrecyjną.
Prawidłowa równowaga sekrecyjna wpływa nie tylko na stan fizyczny, ale również na stan psychiczny. Neuroprzekaźniki bowiem to też odpowiednie hormony. Stąd też może wynikać Twoje złe samopoczucie.
Są takie osoby u których bardzo często występują pewne zaburzenia metabolizmu. I tu też należy stwierdzić że główną rolę w tych zaburzeniach odgrywa czynnik endokrynny. Są hormony które wpływają na przyspieszenie metabolizmu tj tyroksyna, czy kortyzol. Natomiast inhibicja sekrecyjna sprxyja z kolei spowolnieniu metabolizmu co w efekcie skutkuje odkładaniem się tkanki tłuszczowej. I wreszcie wydzielanie niektórych hormonów blokuje sekrecję innych. Tak jest w przypadku pary adrenalina i insulina. W tym przypadku sekrecja adrenaliny blokuje sekrecję insuliny.Dlatego tak ważne jest zachowanie równowagi endokrynnej, ponieważ oba hormony mogą wpływać znacząco na przemiany metaboliczne.
Także fitoterapia sprzyja zachowaniu równowagi endokrynnej. Stosuje się tu wyciąg z rośliny o nazwie niepokalanek (Annus magnus) w postaci płynnej 3ml na dobę lub stałej 3g na dobę.
I wreszcie należy stwierdzić że u Pań zwykle występuje silne powinowactwo i tendencja do odkładania tkanki tłuszczowej, szczególnie na brzuchu i pośladkach (Chrzanowska i Pituchowa). Dzieje się tak dlatego iż tłuszcz w tym przypadku stanowi skuteczną barierę termiczną. U panów taką rolę spełnia hirsutyzm. Z tego powodu najważniejsza jest akceptacja pewnych zmian w swoim ciele, nawet jeśli na początku wydają się one niekorzystne. Wiem że w przypadku młodej osoby to jest bardzo trudne, ale czasem lepiej wytłumaczyć sobie że taka jest biologia i koniec. Na pewno lepsze to niż bezskuteczne liczenie kalorii.
Pozdrawiam
nowy
» Link do posta » Zgłoś do moderacji

» Odpowiedz

Lekarze i specjaliści » Lekarz Rodzinny (1656)

W serwisie: Ogłoszenia medyczne | Porady medyczne | Forum medyczne
Placówki zdrowia: Warszawa | Kraków | Wrocław | Poznań | Białystok | Łódź | Katowice | Gdańsk | Szczecin
iLekarze.pl: Komunikaty | Reklama w serwisie | Zostań redaktorem | Patronat medialny | Współpraca | Dla prasy i mediów | Napisz do nas
Nasze fora: Lekarz rodzinny | Alergolog Forum | Dermatolog Forum | Dietetyk Forum | Ginekolog Forum | Laryngolog Forum | Neurolog Forum | Psychiatra Forum | Psycholog Forum | Seksuolog Forum | Forum Stomatolog | Forum Urolog | Forum Okulista

Treści prezentowane w serwisie iLekarze.pl mają jedynie charakter edukacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić wizyty u lekarza.

© Copyright by iLekarze.pl, 2007-2018

Content