Co może mi dolegać? - , bezpłatne porady lekarskie On-Line

Dziś jest:Wtorek, 27 września 2022, Imieniny: Kosmy, Damiana
Porady Eksperta

Co może mi dolegać?

Witam,
nigdy w życiu o takie porady nie pytałem w internecie, ale staje się być bezradny.
Na wstępie powiem, ze mam 33 lata, meżczyzna i że zaczeło się to w okolicy Luty/marzec 2013. Dodam jeszcze jeden objaw, którego nie wiąże z moja dolegliwością, ale może może, a mianowicie w październiku i listopadzie 2012 bolała mnie szyja raz poprawej, raz po lewej stronie (mocno bolało przy dotykaniu w okolicy 1 cm nad "jabłkiem Adama" - Pani Laryngolog obejrzała gardło i wszystko poniżej gardła (krtań etc.) i powiedziała, ze wszystko jest w porządku, natomiast uświadomiła mnie, że jest to nerw błędny. Po tych dwóch razach do chwili obecnej nie pojawiło się to.
Początek był taki, ze przy przełykaniu zaczeło zatykać mi się prawe ucho, sporadycznie ból w okolicy ucha przed małżowiną i za uchem promieniujący w góre gołwy po kości skroniowej i w dół w okolicę żuchwy, dodatkowo uczucie lekkiego ucisku podczas przełykania w miejscu gdzie jest prawy migdał, z zewnątrz to uczucie w okolicy ślinianki prawej podżuchwowej. Oczywiście byłem u otolaryngologa (uprzejma Pani), która zleciła mi badania na audiometrze, żeby zbadać ucho wewnętrzne i środkowe (były to dwa badania) - okazało się, że wszystko jest w porządku. Zaczeliśmy próbe leczenia na refluks (lek Emanera), ale nie pomogło. Kolejny krok, to badanie - TK kości skroniowej, które wykazało, że w zatoce szczękowej znajduje się polipowate zgrubienie ścianki nabłonka (ale laryngolog uprzejma Pani doktor powiedziała, że to normalne i się tym nie przejmować, inna laryngolog potwierdziła mi to). Kolejnym leczeniem była antybiotykoterapia (dostałem Augumentin) też nie pomogło. Dodam, że objawy się nie nasilały i też nie słabły ( i to wszystko było w okolicach marzec/kwiecień 2013). Pani doktor kończyły się pomysły i skierowała mnie do neurologa, żeby wykluczyć kwestie neurologiczne (Pan doktor był w bardzo podeszłym wieku i wiele się od Niego nie dowiedziałem, tyle że nie jest to na tle neurologicznym), ale plus taki, że skierował mnie na TK głowy i z opisu wynika, że wszystko jest w porządku (owszem, żaden z lekarzy laryngologów już nie zerknał na zdjęcie TK). Uprzejma Pani doktor nie poddając się skierowała mnie na endoskopowe badanie drożności trąbki słuchowej i tu zaczeła się przygoda z drugą Panią doktor laryngolog. Pani doktor powtórzyła badania audiometryczne i generalnie okazały się w porządku, endoskopowo zajrzała do ucha i też jest w porządku, przez nos zrobiła mi badanie endoskopowe trąbki słuchowej (dziwne, że przez nos, bo pierwsza Pani laryngolog mowiła mi, że robi się to od strony przełyku). Panie Doktorze, to jak to badanie się robi? Źle badanie miałem zrobione? Czy są dwie metody? Wracając - i okazało się, że też jest wszystko w porządku, ale mam bardzo pogrubione elementy chłonne - powiedziała, "że jak u nastolatka". Zapytałem się, czy może być to coś poważnego to odpowiedziała, że nie bo nie ma inncy objawów. Ale nic niepokojącego nie ma. Zbadała mnie Pani doktor palpitacyjnie i nie stwierdziła powiększonych wezłów, ani ślinianek. Skierowała mnie Pani doktor na inhalację z mucosolvanu i pulmicort - inhalację skończyłem wczoraj i żadnej poprawy nie odczuwam, a wręcz przeciwnie inhalacje zacząłem 18.07., a od 19.07. zaczęły mi się lekkie zawroty głowy i mdłości - nie są one permanetne, ale występują na tyle często, że dokuczają w normalnym funkcjonowaniu. Nie są to zawroty, przez które tracę równowagę, ale czuję niestabilność podczas chodzenia - i przypomnialo mi się, że podobny objaw miałem w październiku 2012 i trwalo to około 2-3 tygodnie i przeszło, ale powiązałem to z lekarstwami na nadciśnienie, ale lekarz kardiolog powiedział, że nie powinny mieć wpływu, ale tak czy inaczej zmienił mi lekarstwa.

Na chwilę obecną:
- zatyka mi prawe ucho podczas przełykania
- lekkie zachwiania równowagi
- pobolewanie za uchem promieniujący czasem w kierunku skroni i gardał
- przy przełykaniu trzaski w prawym uchu
- uczucie ucisku po prawej stronie gardła podczas przełykania

To na chwile obecna tyle - 1.08. znowu ide do laryngologa.

Bardzo proszę o pomoc, bądź zasugerowanie w którym kierunku iść z badaniemi, z leczeniem, gdzie szukać przyczyn. Zacząłem już wypisywać sobie choroby, żeby Paniom laryngolog zasugerować i wypisałem:
1. Zapalenie nerwu przedsionkowego, ale czy może to trwać tyle czasu (kilka miesięcy)
2. Zapalenie błędnika, ale audiometry nie pokazały nieprawidłowości, a byłby niedosłuch
3. Zespół kąta mostowo-móżdzkowego, ale TK skroniowe i TK glowy raczej by to zdiagnozowało
4. niewydolność tętnic kręgowych i tętnic podstawy mózgu
5. Problemy z nerwem trójdzielnym
6. Może to nerwobóle na tle nerwowym - jedyne co mi doskwiera to strach przed delikatnie mówiąc "ciężkimi chorobami"

Dziekuję za wszelkie informacje.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

Odpowiedź Eksperta:

Dr n. med. Zbigniew Świerczyński

Laryngolog, otorynolaryngolog

Panie Marcinie, niech Pan sobie podaruje dotychzasowe Panie laryngolożki [ jaki diabeł Pana podkusił,żeby leczyć sie u kobiet-przeciez one sie nie uczą],W Lux-Medzie [Warszawa] przyjmuje mój. Kolega Profesor Dariusz Jurkiewicz. On pomoże. Niech Pan nie traci czasu na rutyniarzy . dr.med. Zbigniew Świerczyński, spec. laryngolog

Podoba Ci się ta porada?

Najnowsze wątki na forum

OSZUST MALUTA ZABIJA WILHELMA.RATUNKU POMOCY = 516 809 201

MALUTA WILHELMA ZABIŁA I ARTYKUŁ 35 USTAWY 18.V.21...

Zamordowany Wilhelm PRZEZ Zabójcę Maluta | 2022-09-26 10:05