Uszkodzona łąkotka i opuchlizna nad kolanem - , bezpłatne porady lekarskie On-Line

Dziś jest:Sobota, 16 października 2021, Imieniny: Ambrożego, Gawła
Porady Eksperta

Uszkodzona łąkotka i opuchlizna nad kolanem

Pytanie dotyczy: łąkotka


Panie doktorze,
około 7 tygodni temu podczas biegania na bieżni postawiłem źle lewą nogę na skutek czego została ona wykręcona do wewnątrz i pociągnięta do tyłu. Po zejściu z bieżni kontynuowałem trening. Jednak po powrocie go domu noga spuchła i lekko bolała więc postanowiłem wybrać się na pogotowie. Na pogotowiu Pan chirurg wykonał prześwietlenie i stwierdził, że nic na nim nie widać i zapewne jedynie nadciągnąłem mięsień. Zalecił mi odciążyć nogę i poczekać około 3 dni. Po tym czasie noga miała przestać boleć. Niestety tak jednak nie było więc po tygodniu postanowiłem wybrać się do lekarza ortopedy. Pan ortopedia wykonał badania ruchowe po czym stwierdził, że z nogą wszystko w porządku. Minął kolejny tydzień a noga dalej bolała dokładnie nad samym kolanem (w miejscu gdzie jak wyczytałem w internecie znajduje się ścięgno mięśnia czworogłowego uda) oraz od wewnętrznej strony kolana. Postanowiłem po raz kolejny wybrać się do lekarza ortopedy. Po ponownym zbadaniu nogi stwierdził, że spuchła mi jakaś cienka tasiemka, która podczas zginania jest w jakiś sposób dociskana przez rzepkę i to powoduje ból (niestety nie pamiętam dokładnie co Pan doktor mówił bo było to już trochę temu a i moja wiedza z anatomii człowieka jest znikoma). Zalecił odciążenie nogi i powiedział, że do 6 tygodnie chrząstki się regenerują czyli jeszcze 4 tygodnie i po bólu nie powinno być śladu. Niestety minęło 6 tygodni o których mówił Pan doktor a noga bolała dalej ale jedynie od wewnętrznej strony kolana (ból nad kolanem zniknął). Po raz trzeci wybrałem się do lekarza i tym razem stwierdził uszkodzenie łąkotki. Ustalony już został termin artroskopii (maj 2013) ale Pan doktor mówił, że jestem młody i być może samo do tego czasu przejdzie (mam taką nadzieję). Powiedział również, że gdyby noga spuchła lub nie mógłbym jej zginać czy prostować to mam się do niego zgłosić i zabieg zostanie przyśpieszony. Na obecną chwilę noga nie jest spuchnięta, czasami lekko boli ale mogę ją zarówno zginać jak i prostować. Natomiast nad kolanem (jak już wcześniej wspomniałem w miejscu gdzie jest ścięgno mięśnia czworogłowego) noga jest jakby lekko spuchnięta + twardsza niż noga prawa. Przesyłam zdjęcie dla lepszego zobrazowania (mam nadzieję, że pomoże). Nie wiem czy jest to opuchlizna, guz czy może jakiś krwiak (bo i o takich rzeczach czytałem).
Mam do Pana doktora dwa pytania:
1. Czy Pan również myśli, że doszło do uszkodzenia łąkotki?
2. Czym jest ta dziwna opuchlizna nad kolanem? I dlaczego jest taka twarda?
Z góry dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję, że dość dobrze opisałem swój przypadek.

Odpowiedź Eksperta:

lek. med. Eustachiusz Gadula

chirurgia ogólna, rehabilitacja, medycyna naturalna

Panie Krzysztofie,
bez osobistego badania nie jestem w stanie odpowiedzieć na Pana pierwsze pytanie. Jeśli nawet doszło do uszkodzenia łękotki, to jeśli nie dochodzi do częstych bloków ruchów w kolanie, dużego, długo utrzymującego się obrzęku i wysięku czy wyraźnych zaników mięśniowych leczenie jest zachowawcze i polega na długotrwałej, systematycznej rehabilitacji główne na rowerze stacjonarnym i/lub na wrotkach starego typu ale tylko w pozycji siedzącej.
Odpowiedź na drugie pytanie brzmi, że po tego typu urazach obrzęki są sprawą dosyć częstą i zwykle ustępują pod wpływem właściwej rehabilitacji.
Pozdrawiam
Eustachiusz Gadula

Podoba Ci się ta porada?

Najnowsze wątki na forum

RATUNKU POMOCY = 516 809 201

[B][U][COLOR="Olive"]MALUTA MILCZY ZE ZŁYMI LEKAMI I LEKCEWAŻENIEM PROCEDUR I...

Zamordowany Wilhelm PRZEZ Zabójcę Maluta | 2021-10-16 08:16