Zespół Mendehlsona - , bezpłatne porady lekarskie On-Line

Dziś jest:Środa, 27 października 2021, Imieniny: Iwony, Sabiny
Porady Eksperta

Zespół Mendehlsona

Pytanie dotyczy: Zespół Mendehlsona, udar, padaczka poudarowa, migotanie przedsionków


Sz. P. dr Graff
Pytanie dotyczy ponownie osoby po przejściu udaru w 2008 r. z padaczką po-udarową i migotaniem przedsionków, o której pisałem wcześniej (lat 85). Czy zespół Mendehlsona może rozwijać się stopniowo przez dobre kilka miesięcy prowadząc ostatecznie do zgonu? Bo niestety moja babcia zmarła po niespełna roku od ostatniej padaczki, choć przyczyna zgonu nie jest dla mnie jasna. Stopniowa zapaść doprowadziła w ostatnich tygodniach życia do tragicznego stanu. W ostatnich tyg. gorączka raz była raz nie, dłonie i stopy puchły mocno, a po kilkunastu godzinach opuchlizna "schodziła". Kontakt z babcią był bardzo słaby, tym bardziej, że nie mówiła po udarze, przeważnie spała, organizm w takiej już bardzo poważnej zapaści był przez ponad miesiąc. W ostatnich dniach jak nie spała to oczy miała wpatrzone w jeden punkt. Jadła w ostatnim tyg. jedynie przez strzykawkę, ale z połykaniem było co raz gorzej, gdyż zauważyłem swoisty zacisk szczęki (albo po prostu nie chciała już jeść ani pić). Gdy spała było słychać rzężenie w piersiach, ciśnienie niskie. W ostatnim dniu zauważyłem, że nie mogła już przełykać, dlatego nawet niewielką dawką jogurtu się zachłysnęła na kilka godzin przed śmiercią. Lekarz rodzinny twierdził, że to sprawy odmózgowe, choć nie było żadnych badań, a wcześniej twierdził po osłuchaniu, że babcia miała też ostre zapalenie oskrzeli i być może zapalenie płuc, ale gorączka nadal się utrzymywała skacząc od 36,5 do 38, lekarz rodzinny był już bezradny. Odradzono hospitalizację, ale czy faktycznie słusznie? Przed śmiercią miała już sine usta, na koniec zauważyłem jakby pianę z ust… i mimo podjętej reanimacji przez lekarza odeszła. Jaka mogła być najprawdopodobniejsza przyczyna prowadząca do zgonu? Mimo, że dla wielu to już nieistotne, to zawsze pozostaje wątpliwość, czy można było czegoś uniknąć, coś lepiej zrobić? Może należało hospitalizować na oddział neurolog., gdy jeszcze nie był stan tragiczny?

Odpowiedź Eksperta:

Sławomir

Neurolog

Sz. P. Mariuszu,

Co prawda zesp. Mendehlsona rozwija sie szybciej niż Pan wspomniał, jednak powikłania po nim trwają miesiącami i często prowadzą do śmierci. Z Pańskiego opisu wynika, że w niedługi czas przed śmiercią u Pańskiej babci
doszło do kolejnego zapewne zachłyśniecia, co mogło nasilić ten rodzaj zapalenia płuc o podłożu chemiczno ( kwas solny z żołądka ) - bakteryjnym i dlatego ostatecznie chora zmarła. Istotnie, przebycie udaru mózgu, zwłaszcza z jego tzw. klinicznym obrazem zespołu opuszkowego lub rzekomoopuszkowego, upośledza przełykanie do tego stopnia, że zachłyśnieciu może zapobiec jedynie wysokokwalifikowana pomoc pielęgniarska i zgłębnikowanie żołądka.
Celowe jest leczenie pacjentki z tak poważnym zapaleniem płuc po udarze mózgu w oddziałe intensywnej terapii lub w oddziale ratunkowym, a niekoniecznie w oddziale neurologicznym - chyba że rozpozna się kolejny udar mózgu lub zwłaszcza - pnia mózgu, ale do tego stwierdzenia niezbędne jest wcześniejsze wykonanie badania MR głowy.


Pozdrawiam serdecznie,

dr n.med. Sławomir A.P. Graff

specjalista neurolog

www.neurolog.bielsko.pl

Podoba Ci się ta porada?

Najnowsze wątki na forum

apteczka domowa

macie swoje hity które polecacie do domowej apteczki? Szczeólnie z myślą o...

majaka | 2021-10-26 22:18

RATUNKU POMOCY = 516 809 201

[B][U][COLOR="Olive"]MALUTA MILCZY ZE ZŁYMI LEKAMI I LEKCEWAŻENIEM PROCEDUR I...

Zamordowany Wilhelm PRZEZ Zabójcę Maluta | 2021-10-26 08:34